poniedziałek, 25 września 2017

Brama Pravčicka

Tegoroczny urlop z różnych przyczyn był raczej lokalny, ale mimo to staraliśmy się jak najwięcej zobaczyć. Nie obyło się oczywiście bez gór, a na pierwszy ogień poszła Czeska Szwajcaria i jej symbol Brama Pravčicka. Pogoda tego dnia nas nie rozpieszczała i nie wiedzieliśmy do końca jak na szlaku zachowa się nasza najmłodsza turystka, więc zdecydowaliśmy się na wariant krótszy, czyli podejście z Hřenska szlakiem czerwonym.


Po zostawieniu samochodu na parkingu, ruszamy spokojnie chodnikiem wzdłuż asfaltowej drogi. Mimo września i raczej niepewnej pogody turystów jest dużo. Nasz szlak łagodnie pnie się w górę, by po około 1,5 km odbić wreszcie w las.


Teraz jest już dużo przyjemniej, nie ma samochodów, za to jest sporo drzew i malowniczych skałek, a my łagodnymi zakosami zyskujemy wysokość. 






Po około 2 godzinach spaceru widzimy wreszcie nasz dzisiejszy cel, czyli Bramę Pravčicką. Jest to największy naturalny skalny most w Europie i miejsce niewątpliwie warte odwiedzenia. U jej stóp położony jest malowniczy, lecz lekko zaniedbany pałacyk Sokoli hnizdo (Sokole gniazdo). Został zbudowany w stylu alpejskim i czeka w tym miejscu na spragnionych turystów już od 1881 roku. Bramę można podziwiać z dołu bez opłat, a żeby wejść na punkt widokowy trzeba dopłacić. Nam wystarcza to co widzimy u podnóża. W majestatycznym skalnym cieniu robimy krótki odpoczynek i dłuższą sesję zdjęciową.





Gdy wszyscy łącznie z Anią jesteśmy najedzeni, zaczynamy powoli schodzić w dół, ku parkingowi. 
Pierwszy górski szlak zaliczony.

Cała wycieczka nie była forsowna, zajęła nam około 4h, a samo miejsce warte jest odwiedzenia, szczególnie zważywszy na jego niewielką odległość od Polski.

2 komentarze:

  1. Uwielbiam spacerować takimi ścieżkami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne krajobrazy, byłem w Czechach dwa razy do tej pory i zdecydowanie za mało, więc muszę popracować nad tym by częściej jeździć do naszych sąsiadów poznawać ich kraj.

    OdpowiedzUsuń