niedziela, 17 marca 2013

Szczeliniec Wielki

W następny dzień po wizycie w Riese, mimo że pogoda nas nie rozpieszczała wybraliśmy się na Szczeliniec Wielki.  Jest to najwyższy szczyt Gór Stołowych i  jedna z najbardziej charakterystycznych atrakcji Sudetów. W masywie Szczelinca erozja spowodował powstanie licznych ciekawych form skalnych przypominających zwierzęta, jak również głębokich wąwozów i korytarzy.

W sennym i prawie wymarłym Karłowie zostawiamy samochód i ruszamy w stronę schodów na szczyt. Przed wejściem wita nas tabliczka „Szlak zamknięty. Wchodzisz na własne ryzyko”, my niezrażeni tym kontynuujemy marsz. Podejście nie należy do przyjemnych – schody są pokryte śniegiem i zalodzone, więc przy każdym kroku przytrzymujemy się barierki, uważamy żeby nie upaść. Po dłuższej chwili wreszcie ukazują się nam pierwsze duże skały, więc wyciągamy aparat i zaczynam pstrykać zdjęcia.














Po wyjściu po 665 schodach docieramy do schroniska, ale całkowity brak widoków szybko wygania nas z tego miejsca. Kolejnym zamkniętym szlakiem zwiedzamy dalej masyw z jego niesamowitymi ostańcami i malowniczym wąwozem Piekiełko.









Szlak w wielu miejscach jest śliski i oblodzony, więc cały czas musimy uważać, ale z drugiej strony oprócz jednej grupy turystów tamującej przejście nie spotykamy nikogo. Po ominięciu punktu widokowego (moglibyśmy oglądać z niego tylko mgłę), schodzimy z powrotem do Karłowa. Całość zajęła nam około 2h, z licznymi przerwami na zdjęcia i podziwianiem form skalnych.



Szczeliniec Wielki jest niewątpliwie miejscem, które każdy powinien odwiedzić, oprócz dziwacznie ukształtowanych skał, widoki które roztaczają się ze szczytu są niezapomniane (my widzieliśmy je tylko na zdjęciach). Na minus zaliczyłbym dość słabe oznakowanie labiryntu skalnego.

3 komentarze:

  1. Ładnie Szczeliniec wygląda w takim nalocie sniegu. Ja już drugą zimę chcę go odwiedzić, ale zawsze brakuje czasu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrażenia jak dla mnie były nie zapomniane, szkoda że nie mam porównania bo tylko zimą tam byłem...

      Usuń
  2. sprobuj w porze letniej jest pieknie tez! kiedy jest calkowicie dobra widocznosc:) na pewno bedziesz zadowolony!

    OdpowiedzUsuń