niedziela, 20 marca 2016

Mogielica

Dawno nie byłem nigdzie w górach, deficyt czasu i marna pogoda robiły swoje, lecz ostatnio gdy słońce wyjrzało zza chmur wyjechałem w Beskid Wyspowy, by oderwać się na chwilę od biurka i krakowskiego smogu. Na cel naszego wypadu wybraliśmy najwyższy szczyt tego pasma - Mogielicę. Był to mój powrót w ten region po narciarskiej wycieczce (opis) sprzed kilku lat, podczas której jednak nie zdobyliśmy szczytu.