środa, 24 stycznia 2018

Ćwilin

Na pierwszy w tym roku wyjazd w góry szukałem jakiegoś niezbyt długiego szlaku, który dostarczyłby ładnych widoków. Mój wybór padł na Ćwilin, drugi co do wysokości szczyt Beskidu Wyspowego o wysokości 1072 m n.p.m. Piękne widoki miała mi zapewnić jedna z pozostałości dawnych pasterskich tradycji regionu - szczytowa polana Michurowa, z której rozciąga się panorama Beskidu Wyspowego i Gorców, a w pogodny dzień widać Tatry. Górę postanowiłem zdobyć szlakiem niebieskim z przełęczy Gruszowiec. Podejście jest najkrótsze (1h 15 min), ale przez to najbardziej strome i intensywne.

czwartek, 4 stycznia 2018

Podsumowanie 2017

Ubiegły rok był zdecydowanie rokiem Ani. Ona absorbowała większość naszej uwagi, ale w nielicznych wolnych chwilach udało się gdzieś wyrwać. Na pewno za bardziej udany wypad uznaję powrót do Słowackiego Raju i Suchą Belę. Cieszę się, że udał się od dawna planowany nocleg na Koziarzu i odwiedziłem skalne miasto w Adršpach, o którym wiele słyszałem. Ferratę zaliczyłem tylko jedną, ale dość ciekawą - miejska ferrata Decin.


Co przyniesie 2018? Liczę, że znacznie więcej wypadów w góry niż w 2017. Chciałbym dobrze wykorzystać zakupione w zeszłym roku biegówki, odwiedzić Małą Fatrę, pojechać na ferraty i może wybrać się na przekładane już kilka razy Rohacze. Ile z tych planów uda mi się zrealizować? Zobaczymy, w każdym razie mam mocne postanowienie częściej bywać w górach.