środa, 11 listopada 2015

Beskid Żywiecki jeszcze raz

W Beskid Żywiecki wracam po ponad pół roku od kiedy pogubiliśmy się tam w marcu (opis tamtego wypadu). Plan jest dokładnie taki sam jak wtedy. Startujemy ze Skałki czarnym szlakiem na Halę Boraczą, dochodzimy tam po niecałych 40 min i urządzamy pierwszy tego dnia postój.