sobota, 13 września 2014

Najpiękniejszy dzień w górach

Byłem ostatnio na rozmowie kwalifikacyjnej, padło pytanie jaki był mój najpiękniejszy dzień w górach i prawdę mówiąc, nie wiedziałem co odpowiedzieć. Nigdy wcześniej nie zastanawiałem się nad tym, więc rzuciłem coś na szybko, a dopiero w  metrze w drodze do domu przemyślałem sprawę i stąd ten post. Nie mogłem się zdecydować na jeden dzień, dlatego będą trzy (kolejność przypadkowa).

1) Babia Góra
Dawno, dawno temu początkiem października wybraliśmy się z Jendrasem na Babią. W Zawoi była piękna pogoda, która przypominała niedawno zakończone lato, dolina była po prostu skąpana w słońcu. Gdy zaczęliśmy podchodzić z każdym zdobytym metrem las pokazywał nam, że jednak jest już jesień. Pod nogami trzeszczały opadłe liście i widać było, że przyroda przygotowuje się do zimy.