poniedziałek, 18 listopada 2013

Pustka wielkich cisz

Ostatnio dość przypadkowo trafiłem na książkę "Pustka wielkich cisz" napisaną przez Łukasza Supergana, opowiadającą o pierwszym samotnym przejściu Łuku Karpat. Autor w zajmujący sposób opisuje swoje czasem bardzo osobiste przeżycia, walkę z przeciwnościami i pokonywanie kolejnych kilometrów górskich szlaków. Dodatkowym smaczkiem są piękne fotografie pokazujące piękno Karpat. Cała książka jest świadectwem tego, jak jedna podróż może odmienić życie człowieka i wpłynąć na jego dalsze życie.

Zdjęcie pobrane z http://www.lukaszsupergan.com
Książkę czytałem z zapartym tchem, z uwagą śledząc zarówno sukcesy jak i błędy autora. Zresztą z tych ostatnich starałem się wyciągnąć dla siebie jak najwięcej nauki na przyszłość - zawsze lepiej uczyć się na błędach cudzych niż swoich. Moim zdaniem w książce jest trochę mało miejsca poświęconego ludziom spotkanym po drodze, ale do podobnej konkluzji doszedł również autor przeglądając swoje notatki z podróży, więc miejmy nadzieję, że jeżeli Łukasz zdecyduje się na kolejną książkę ten aspekt będzie bardziej rozwinięty.

Pozycja ta do nabycia jest jedynie w formie elektronicznej poprzez stronę autora (klik) i co ciekawe jest to produkt bezcenny. Można ją otrzymać za dowolną dotację, która zostanie przeznaczona na kolejne podróże Łukasza. Ja ze swojej strony mogę tylko zachęcić do kupna i życzyć miłej lektury.


piątek, 15 listopada 2013

The North Face Resolve Jacket


Czas szybko leci, myślałem, że tą kurtkę mam niewiele ponad rok, a okazało się, że minęły już dwa lata, więc najwyższy czas skrobnąć jakaś recenzję. Dzień zakupu pamiętam jak dziś, wybrałem się wtedy do galerii na obiad, a jako że po nim miałem trochę wolnego, przeszedłem się do kilku sklepów „górskich”, żeby popatrzyć na sprzęt. Rozglądałem się trochę za nową kurtką przeciwdeszczową, ponieważ po nieudanej przygodzie z Milo Evin, miałem tylko wysłużoną kurtkę krakowskiego Akland-u, której Bretex-owa membrana, delikatnie mówiąc najlepsze lata miała już za sobą. Kurtka Resolve Jacket od razu jak wpadła mi w oko, po sprawdzeniu cenny, (która była kusząca) i szybkiej przymiarce zaakceptowałem minusy w jej budowie, no i markę producenta, która nie odłącznie kojarzy mi się z miejskim lansem.



Zakres użytkowania

Od momentu zakupu kurtka towarzyszy mi w górach przez cały rok. Od jesieni do wiosny zwykle noszę ją na sobie, przede wszystkim jako ochronę przed wiatrem, a rzadziej przed deszczem lub śniegiem. W lecie zwykle ląduje na dnie plecaka i wyciągam ją tylko sporadycznie w awaryjnych sytuacjach lub podczas dłuższych postoi w wietrzne dni. Dodatkowo ubieram ją po mieście w czasie brzydkiej pogody.