niedziela, 28 kwietnia 2013

Dolina Chochołowska

Obiecałem Żonie, że zabiorę ją na krokusy w tym roku, a gdzie można spotkać ich więcej niż w Dolinie Chochołowskiej? Ponad to skorzystałem z okazji, żeby odwiedzić ten rejon Tatr, bo wstyd się przyznać, ale nigdy tam jeszcze nie byłem. Cały wyjazd to była typowo emerycka wycieczka, z Siwej Polany do Polany Chochołowskiej, którą odbyliśmy w piękny i pogodny dzień otoczeni tłumami ludzi.




środa, 17 kwietnia 2013

Leskowiec

Miewałem ostatnio już nawet chwile zwątpienia, ale jednak wiosna w końcu przyszła. W ciepłe i słoneczne dni człowiek ma większą ochotę do życia i pali się do wyjazdu w góry. My na rozpoczęcie sezonu wybraliśmy Leskowiec, jest to szczyt położony we wschodniej części Beskidu Małego, o wysokości 922m, z którego w pogodny dzień roztacza się piękna panorama.  Zastanawiałem się długo, który szlak wybrać i ostatecznie mój wybór padł nie na szlak, tylko na dosyć stromą ścieżkę z Targoszowa, która łączy się Małym Szlakiem Beskidzkim, 30 min przed szczytem.

Babia Góra.
Z małymi komplikacjami dotarliśmy do Targowszowa, koło 11 i szybko ruszaliśmy do góry. Pogoda była piękna, a podejście jak wspominałem było dość strome i jak to zwykle w Beskidach bywa, prowadziło przez las. Mimo naszych obaw nie było wiele błota i dopiero kilkadziesiąt metrów poniżej grani leżał śnieg. Na szczycie okazało się, że mimo doskonałej pogody, przezroczystość powietrza jest niewielka i nie udało nam się dostrzec Tatr. Po krótkim postoju poszliśmy do schroniska na Groniu Jana Pawła II.


W schronisku zdecydowaliśmy się na dłuższy odpoczynek i posiłek. Ja zamówiłem sobie pierogi ruskie (nie najgorsze, ale sobie nie pojadłem), a Słoń zdecydował się na kwaśnice (był zadowolony, ale na Pilsku była podobno lepsza). Samo schronisko jest przyjemne, a obsługa miła. Po długiej przerwie podczas której delektowaliśmy się spokojem i słońcem, zeszliśmy do samochodu tą samą drogą, która podchodziliśmy.

Pierwsze tegoroczne krokusy.
Leskowiec jest niewątpliwie ciekawą propozycją na rekreacyjny spacer, mnogość szlaków jak i rozbudowana sieć połączeń busów sprawia, że w sezonie jest mocno oblegany przez turystów.

PS.
Uwaga na konie przy schronisku, mimo przyjaznego wyglądu potrafią ugryźć o czym przekonałem się na własnej skórze.