piątek, 20 lipca 2012

Hala Krupowa na leniwie.


Od kilku tygodni ostrze sobie zęby na Czerwoną Ławkę, ale niestety w tym miesiącu pogoda nie dopisuje. Dlatego zamiast na Słowację pojechałem do Zawoi, by przejść następny (mały) kawałek  Głównego Szlaku Beskidzkiego. 

Panorama z Policy, w oddali Tatry.
Podstawowe założenie jest takie że mi się nigdzie nie spieszy. Z przełęczy Krowiarki na Halę Krupową jest zaledwie  2h 30min, a szlak ten ma być pozbawiony wielkich przewyższeń. Wstaje więc koło 9, niespiesznie jem śniadanie, pakuje się, jadę zatankować auto i z Krakowa wyjeżdżam mocno po 10 (bliżej 11 nawet :)). Na parkingu jestem ok. 11:30 i po kolejnych 15min opuszczam go lżejszy o 10zł -tyle wynosi całodzienna opłata parkingowa. 

Początek szlaku od strony Krowiarek.
Początkowo szlak ostro pnie się na Sylec, by zaraz za wierzchołkiem sprowadzić mnie znów w dół, potem rozpoczyna się łagodne podejście pod Cyl Hali Śmietanowej. Pogoda jest idealna, jestem sam na szlaku -pełen relaks. 

 
Po łagodnym podejściu na szczycie Policy melduje się po 1h 50min, czyli  10 min wcześniej niż jest to przewidziane i to mimo mojego żółwiego tempa. Niestety w czasie gdy podziwiam panoramę, wiatr przywiewa deszczowe chmury i przez chwilę kropi. Jako ciekawostkę należy dodać, że na Policy znajduje się pomnik upamiętniający 54 ofiary wypadku samolotowego który zdarzył się w tym miejscu 2.04.1969r. 

Hala Kucałowa


Dalej szlak prowadzi łagodnie w dół przez Halę Kucałową na Halę Krupową. Do schroniska dochodzę dokładnie po 2h 30min od wyjścia z parkingu. Kupuje fasolkę po bretońsku na wynos dla siostry (uważa że podają tu najlepszą w całych Beskidach), a dla siebie zamawiam ruskie jako że za fasolą nie przepadam. 

Schronisko na Hali Krupowej.
 Po około godzinnym postoju muszę ruszać z powrotem, niestety pogoda znacznie się pogorszyła -pada i wieje silny wiatr. W tych warunkach nie idzie się już tak przyjemnie więc tempo mam większe i przy samochodzie jestem po 2h zamiast przewodnikowych 2 h 40min. Po drodze trafiam na znak który mimo złej pogody wprowadził w doskonały humor, o to on:



Szlak tak jak się spodziewałem nie jest zbyt forsowny, prawie cały czas prowadzi w lesie, co podczas drogi owocuje brakiem widoków, ale wspaniałe panoramy z Policy i Hali Krupowej w pełni wynagradzają tą niedogodność, ogólnie więc polecam odwiedzenie tego miejsca.